Fundacja Kasisi: Pomoc osieroconym dzieciom w Zambii

Fundacja Kasisi: Pomoc osieroconym dzieciom w Zambii
klik na banerek
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 października 2013

Duża torba "studencka"

Według  Szudy tego typu torba nosi nazwę "shopper bag". Nie wiem, nie lubię... może powinnam znać te wszystkie "fachowe", "modne" nazwy :P W takim razie mało nowoczesny człowiek ze mnie ;)
Tak czy inaczej poczułam palącą potrzebę posiadania torby.
Moje potrzeby:
- format mieszczący segregator
- kieszonka na komórkę
- kieszonka zewnętrzna
- kieszonka na klucze
- kolor (neutralny, do wszystkiego)

Dorwałam w miejscowym sklepie imitację skóry, tanią, w odpowiednim kolorze, nie za grubą, ale też nie wiotką.
Nie musiałam jej podklejać żadnymi klejonkami itp. Szyjąc torbę, która miała być funkcjonalna i przydać się przynajmniej na najbliższy rok, postanowiłam nie rezygnować z podszewki i kieszonek do których jestem przyzwyczajona. Niewiele więcej roboty i czasu, a komfort większy. Muszę jeszcze tylko wszyć gumkę do największej kieszonki, bo za bardzo odstaje i to trochę przeszkadza. Jak będzie gumka to będzie idealnie, bo to jest dobra kieszeń na rzeczy które powinny być na wierzchu, żeby nie trzeba było przegrzebać całej torebki w ich poszukiwaniu ;)

 wnętrze
 
strzałki
różowa: kieszonka(wpuszczana) na tylnej ścianie torebki
zielona: ogólna przestrzeń torby
pomarańczowe: -kieszeń na całą szerokość torby
-po lewej kieszonka na komórkę
po prawej kieszonka na słuchawki itp.

detale
kieszeń na bilet, ewentualnie telefon (ale w autobusie trzeba go strzec!)
mocowanie

 a tak prezentuje się całość :)


Pozdrawiam serdecznie :)




wtorek, 17 września 2013

Torebka sezonowa

Pewnego dnia odezwał się do mnie kolega pisząc, że ma do wyrzucenia trochę materiałów bo on z nich użytku mieć nie będzie. Pomyślał że może chciałabym je przygarnąć i nie mylił się ;) Pojechałam przeglądnąć to co tam miał. Głównie były to niedokończone części garderoby. Czasem kawałki materiałów. Wszystko sztuczne, albo grubsze - był to powód dla którego odłożyłam je na później (przeleżały tak caaałe lato :P ).

Nadszedł czas by je spożytkować.
Tak powstała torebka. Formę ma w sumie podobną do modnych teraz toreb zakupowych(marny to krój na torebkę?) :P
Wykonana jest z jakiejś tkaniny mieszanej. Kojarzy mi się typowo jesienno-zimowo. Nie jest to torebka mieszcząca cały wszechświat, ale te potrzebne rzeczy zmieści: coś formatu A4, kalendarz/notes, portfel, małą kosmetyczkę, małą butelkę wody(duża też by się zmieściła, ale z racji że szelki są dość cienkie, mogłoby to spowodować wrzynanie się ich pod wpływem ciężaru ;) ), telefon, chusteczki higieniczne. I jeszcze luz zostaje ;)

Dziś ją wypróbowałam i muszę przyznać że się sprawdza :) Szelki nie spadają z ramienia, zapięcie wszystko dobrze trzyma. Przednia kieszeń może troche za duża, ale na wygodnej wysokości do słuchania muzyki przez słuchawki ;)


Zewnętrzna kieszonka idealna na telefon, jeśli zadzwoni szybko go znajdziemy ;)

Stwierdza się obecność podszewki, zapięcia na ogromny zatrzask oraz wystającą ze środka teczkę.


Zamiast wszechobecnych X jako mocowanie, u mnie Z w dwie strony ;)

Okazało się że pasuje do moich spodni ;)

Z racji że w żadnym poście nie widać góry tych spodni, można się tutaj przyjrzeć.
(powyższe zdjęcie-przód, niżej-tył)
Chyba strasznie się rozmieniam na drobne jeśli chodzi o pokazywanie tych spodni :P

Torba została uszyta po części w ramach akcji:

klik na obrazek


Przypominam o materiałach do zdobycia :)
klik na obrazek