Fundacja Kasisi: Pomoc osieroconym dzieciom w Zambii

Fundacja Kasisi: Pomoc osieroconym dzieciom w Zambii
klik na banerek
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 października 2012

Przeróbka.

Jakoś przed wakacjami będąc u rodziny miałam bliskie spotkanie z psiakiem, które zaowocowało śladami jego zębów na mojej marynarce. Jako że był to nabyty przeze mnie niedawno żakiet, co prawda za grosze w szmateksie, stał się pożądanym przeze mnie na co dzień okryciem wierzchnim. Ani mi się śniło go wyrzucić bo nie nasyciłam się nim jeszcze ;) Miałam już wizje na przeróbkę, ale przyszło lato i żakiet sobie wisiał niepotrzebny w szafie. Jakiś impuls sprawił że postanowiłam przywrócić go do łask. Jako że wizja sprzed wakacji przestała mnie zachwycać zaczęłam kombinować...
Wzięłam kilka ćwieków(wyciągnęłam je ze starego paska gdy się go pozbywałam ;) ),


Tak wyglądała przed...
Jej "luźność" mi nie przeszkadzała. Wyprułam tylko poduszki(to jest wersja już bez poduszek) żeby nie była aż tak szeroka w ramionach i tak sobie w niej chodziłam, są też efekty "zabawy" z psem ;)

A to już po zastosowaniu ćwieków:
 Zasłoniły one miejsce dziurek (tak, były one po dwóch stronach. Natomiast guzików pozbyłam się wraz z poduszkami tuz przed pierwszym założeniem).


I tak oto teraz prezentuje się żakiet. Jest bardziej taliowany, mam nadzieję że widać to na zdjęciach.




Trzymajcie się ciepło! :)

piątek, 27 lipca 2012

Spodnica na szybko

Dzisiaj niezbyt ladny post, poniewaz nie mam przy sobie aparatu, a ten w moim telefonie robi zdjecia takie a nie inne...

Po 3 tygodniach deszczu nie spodziewalam sie ze czeka mnie w Londynie jakakolwiek inna pogoda. 30stopniowy upal byl wiec dla mnie zaskoczeniem.
Co zrobic kiedy nie ma sie letnich ciuchow a pogoda wyciska z nas siodme poty?
Ja znalazlam spodniczke. Byla na duuzej promocji, niestety krociutka. Kupilam wiec 2 i postanowilam z nich zrobic 1 :)
Zdjecie po przerobce zrobione po powrocie do domu, oswietlenie slabe, mam nadzieje ze mi to wybaczycie.




Spodniczki zszylam strona bez gumki, zmarszczylam po bokach. Dolna gumke podszylam, zeby sie nie odwijala.

Postaram sie po powrocie do domu dorzucic jakies zdjecia. 


Pozdrawiam! :)