W lokalnym sklepie potrafiłam spędzać naprawdę dużo czasu, ale rzadko wychodziłam z niego z pustymi rękoma ;) Któregoś dnia postanowiłam wejść i mając mało czasu rzucił mi się w oczy pewien materiał... Od razu pomyślałam o spodniach. Materiał to coś dżinsopodobnego ;)
Spotkał się on już z określeniem "spodnie z ZASŁONY" i "taki barokowy" :P
Zdjęcia niestety nie pokazują góry, a mają one wyższy stan, choć nie ma tam niczego wymyślnego ;)
Każda z nogawek składa się z 3 części, ma bowiem wstawki po bokach.
Fotogeniczna nie jestem, ale Jagoda się starała i jeśli chodzi o jej działkę to super sie spisała :D
fot. Jagoda Foszcz :))




