Fundacja Kasisi: Pomoc osieroconym dzieciom w Zambii

Fundacja Kasisi: Pomoc osieroconym dzieciom w Zambii
klik na banerek
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzianina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzianina. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 listopada 2013

Bluzka w paski

Jakiś czas temu uszyłam sobie taką oto bluzkę. W sklepie z tkaninami miałam ochotę sobie kupić jakąś dzianinę :P Nie było żadnej na sweterek, więc kupiłam na bluzkę. Nie wiedziałam jeszcze co z niej zrobię, dlatego okazało się że trochę brakło mi materiału ;) (z racji, że ja muszę mieć wszystko dłuugie).

Oto przód

mogłabym udawać, że tak miało być, ale to po prostu wina tego, że brakło mi materiału ;) 
Może grzechem krawieckim jest to, że mi to nie przeszkadza...


Pozdrawiam :)

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Jesienny post w środku lata ;)

O jak dawno mnie tu nie było! Aż mi wstyd... Do Was starałam się zaglądać w miarę regularnie :)
Chęci do szycia jakoś we mnie nie było. Ważny czas w moim życiu - rozmyślanie o przyszłości... Ale wracam do "życia" ;)

Postanowiłam odświeżyć nieco bloga poprzez rozjaśnienie go.
Jeszcze nie mam nic nowego do pokazania, materiały leżą... Obmyślam dopiero wykrój, jakoś ciężko mi go "ugryźć".
Dlatego mam dla Was dzisiaj spódnicę i sweterek które uszyłam już dawno.
Sweterek: Burda 2/2011 model 106. U góry wykończony lamówką. Jak zobaczyłam ten materiał to po prostu musiałam go mieć :)
Natomiast materiał na spódniczkę kupiłam głównie ze względu na kolor :P U góry... nie wiem jaki to nazwać, zakładki? bo ani to zaszewki ani fałdy... Spódnica z podszewką i wyrazistym zamkiem.



                                                   przód                                        tył


 tu z bransoletką od Mariscapes :)

 Zoom na sweterek (przy okazji góra spódnicy nieco bliżej) ;)


Pozdrawiam i zaglądajcie do mnie, bo już wkrótce pojawią się tu moje nowe poczynania szyciowe :)


Ps. Polecam bardzo aktywną "świeżynkę", jeśli chcecie zobaczyć co produkuje Kasia to klikajcie :)

piątek, 11 stycznia 2013

Tygrysi kuzyn

Nie mam ładnych zdjęć, więc wole nie dodawać. Będą jak brat przywiezie mi aparat ;)



A już wkrótce o akcji "USZYJ JASIA" :)

niedziela, 18 listopada 2012

Miło być drzewopodobnie

Nastał dzień, więc Klara dzielnie pozowała ;)

Zainspirowana drukiem na koszulce, postanowiłam zmajstrować sobie taki sam. Niestety nie wyszedł tak samo(dlatego oryginału nie pokaże :P), bo nawet malutki pędzelek nie robi takich cieniutkich linii. Miała być kobieta imitująca drzewo - czy wyszło oceńcie sami.

Wykorzystałam taką samą dzianinę jak na bluzę z tygrysem. W głowie zanim powstał pomysł na malunek miałam już taką sukienko-bluzę. Mam nadzieję że będzie w miarę ciepła, idealna na jesienno-zimowy czas. Chociaż temperatura u mnie nie rozpieszcza, bo dla mnie 5 stopni to już zima ;P


A oto i zdjęcia:



 W tygodniu jak postanowię ja przywdziać to postaram się zrobić zdjęcia na sobie ;)

^
^
|

Aha! I spieszę donieść, że kieszonka może i jest w dziwnym miejscu, ale po skrojeniu materiału okazało się że ma wadę (dziurkę)... Niestety jeśli materiał jest skrojony to w sklepie nie uwzględniają reklamacji, pozostało mi więc ją zamaskować.





A teraz biegnę... do szycia :)


.

poniedziałek, 12 listopada 2012

Bluza z Tygrysem :) (zdjęcia spodni)

Nie mam aparatu :( Zdjęcia beznadziejne za co przepraszam :(

Najpierw kilka zdjęć spodni.


Nie jestem z nich zbytnio zadowolona... Uszyłam dokładnie jak było napisane w Burdzie (od dawna tego nie robiłam...) i więcej tego nie zrobie. Wyszedł totalny wór który przedłużył moje zmagania z szyciem ich...



A teraz przyjemniejsza część... TYGRYS :)

Wypiłam kawę i mnie trochę roznosiło, a że dzień wcześniej kupiłam dzianinę, miałam dziką ochotę uszyć z niej bluzę :)
Zainspirowana taką bluzką
(i tygrysią bluzką z Croppa)

Powstała taka oto bluza/bluzka. Ja nazywam ją bluzą, bo jednak jest to ciut grubsza dzianina.

Wykroju nie miałam, zrobiłam na oko :) W sumie jestem zadowolona. Szycie wraz z malowaniem zajęło mi 7h - jak już siadłam o 22, tak szyłam do 5. Kocham to! :D


Oczywiście wycinając tył przyłożyłam wycięty już przód i bezmyślnie wycięłam tak samo... Musiałam dorobić wstawkę coby dekolt nie był na pół pleców :P Owszem, uwielbiam odkryte plecy, ale nie w bluzie, która jednak ma dawać odrobinę ciepła ;)




Pozdrawiam! :)






sobota, 29 września 2012

Post uzupełniająco-zapowiadający


Miałam pecha, zrobiłam kilka zdjęć i niestety usunęłam je niechcący - wyparowały zamiast do "kosza" do wszechświata... więc o odzyskaniu nie było już mowy.
Mam więc tylko zdjęcie tyłu.
I małą zapowiedź tego co uszyłam, choć biorąc pod uwagę mój plan - uszycie to dopiero połowa roboty :D


      ja...


 ...i Klara ;)







Trzymajcie się ciepło! :)

czwartek, 13 września 2012

Bluzka z materiału od Lali



Jakiś czas temu miałam szczęście dostać od Lali w ramach jej Candy 3 kawałki materiałów.


Trochę leżały, lecz jeden szczególnie chodził mi po głowie. Wizji przewinęło się kilka. Zrealizowana została ta, która zrodziła się w mojej głowie dzisiaj. Pewnie pomysłów byłoby jeszcze dużo, ale dzisiaj akurat miałam czas i ochotę na szycie, dlatego też szczęśliwcem okazał się ten "projekt".
Piszę o tych projektach i uszytkach jak o ludziach :P Nic nie poradzę na to że traktuje je trochę jak dzieci ;)

Kawałek materiału....


Formę wycięłam na oko, przymierzyłam na Klarze (zaraz będziecie mieli okazję ją poznać :D ) naniosłam niewielkie poprawki i zabrałam się do wycinania z materiału. Miałam mało papieru - stąd wykrojona dzianina jest dłuższa niż forma.


A oto Klara i... wbrew pozorom nie sukienka, a bluzka.






Na tył użyłam resztki koronki...










Przepraszam za jakość zdjęć, zaczyna mnie mocno irytować brak aparatu robiącego lepsze zdjęcia. Dysponuję tylko telefonem i stąd taka jakość... Mam nadzieję że mi to wybaczycie. Jak będę miała okazję być sfotografowana lepszym sprzętem to zaprezentuję tą bluzkę na sobie.

Pozdrawiam!

piątek, 27 lipca 2012

Spodnica na szybko

Dzisiaj niezbyt ladny post, poniewaz nie mam przy sobie aparatu, a ten w moim telefonie robi zdjecia takie a nie inne...

Po 3 tygodniach deszczu nie spodziewalam sie ze czeka mnie w Londynie jakakolwiek inna pogoda. 30stopniowy upal byl wiec dla mnie zaskoczeniem.
Co zrobic kiedy nie ma sie letnich ciuchow a pogoda wyciska z nas siodme poty?
Ja znalazlam spodniczke. Byla na duuzej promocji, niestety krociutka. Kupilam wiec 2 i postanowilam z nich zrobic 1 :)
Zdjecie po przerobce zrobione po powrocie do domu, oswietlenie slabe, mam nadzieje ze mi to wybaczycie.




Spodniczki zszylam strona bez gumki, zmarszczylam po bokach. Dolna gumke podszylam, zeby sie nie odwijala.

Postaram sie po powrocie do domu dorzucic jakies zdjecia. 


Pozdrawiam! :)

niedziela, 11 marca 2012

Miała być sukienka... ;)

Zakup dzianiny był hurtowy ;) Razem ze sweterkiem w paski postanowiłam uszyć sobie kremową sukienkę.
Dzianina ta posiada drobne włoski i niestety troche obiera wszystko dookoła, ale tragedii nie ma ;) Jest też troszke przeswitująca i gryząca, dlatego noszę ją z bluzką pod spodem.

Wykrój z burdy 8/2011 model 116. Jednak że nie chciałam krótkich kimonowych rękawków, to troche je przycięłam i wszyłam rękaw z innego wykroju, który trzeba było podciąć tak ze stanowił praktycznie prostokąt.




Generalnie Szycie było proste. Rękawy są wykończone lamówką, wiązane z boku jej przedłużeniem, żeby dało się rękę włożyć ;)








A Tytuł MIAŁA być sukienka, bo gdy już skończyłam i zostało mi wykończyć dół, postanowiłam ją troche skrócić. Nie wiem czemu wydawało mi się że 16cm krótsza będzie idealna. Wystarczyło 10cm mniej uciąć i byłaby sukienka. Tak - mam sweterek, no conajwyżej tunike ;) Ale też zadowolona jestem.

wtorek, 6 marca 2012

Paski :)

W sklepie znalazłam czerwoną sweterkową dzianinę... Była tania a ja miałam ochotę na sweterek. I wszystko byłoby cacy gdyby nie to że przy kasie moim oczom objawiła się podobna tkanina, tyle że milutka w dotyku, z delikatną srebrną nitką i w paski... cena co prawda o 70% wyższa, ale suma sumarum bardzo źle na tym nie wyszłam ;)

Wykrój z burdy na jakąś prostą bluzkę zmodyfikowałam po swojemu. Właściwie tylko rozszerzyłam i pokombinowałam z długością.






i tył: